http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,4937055.html?nltxx=1077720&...
fajne foty polecam wejsc
Kraksa tramwajowa. Dwie osoby ranne
Aleksandra Lewińska
2008-02-17, ostatnia aktualizacja 2008-02-17 23:26
Uwaga, bydgoszczanie. Możecie w poniedziałek rano nie dojechać tramwajem do
pracy. W niedzielę wieczorem na Perłowej wykoleiły się trzy wagony
tramwajowe.
Całą noc zajmie usuwanie skutków wypadku u zbiegu ul. Perłowej i
Toruńskiej.
Do zderzenia doszło tuż po godz. 21. W wagon techniczny wjechał tramwaj
linii nr 4, który był awaryjnie holowany do zajezdni.
Andrzej Banaszkiewicz, 59-letni bydgoszczanin, obserwował wypadek zza szyby
pobliskiego baru Łuczniczka: - To był moment - mówi. - Tramwaj jechał z
góry i wyglądało to tak, jakby się po prostu nie zatrzymał. Nie wiem
dokładnie, co się stało. Nagle usłyszałem ogromny hałas i zobaczyłem
mnóstwo kurzu. Przestraszyłem się okropnie.
Wóz techniczny przewrócił się na bok i zajął pas ruchu. Wagony czwórki
stanęły w poprzek ulicy. Wszystkie nadają się do kompletnego remontu.
Na miejscu stawiła się kilkunastoosobowa ekipa pracowników MZK z dźwigiem
i
innym ciężkim sprzętem.
W żadnym wagonie nie było pasażerów. - Ucierpieli jednak motorniczy i
mechanik z obsługi technicznej - mówi Mariusz Wawerka, rzecznik prasowy
Szkoły Podoficerskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. - Obaj
trafili do szpitala, podobno jeden jest w ciężkim stanie.
Do późnych godzin wieczornych nie było wiadomo, czy tramwaje ruszą rano
zgodnie z planem. - Mamy pozrywane trajektorie. Jeszcze nie oceniliśmy, jak
szybko uda się je naprawić - mówi Wawerka. - Ruch samochodowy powinniśmy
do
rana udrożnić. Mam nadzieję, że służbie MZK uda się podnieść
przewrócony
wagon - zapowiadał w niedzielę po godz. 22.
Pracownicy MZK byli dobrej myśli. - Zrobimy wszystko, by tramwaje rano
pojechały- mówi Adam Nowiński, dyspozytor ruchu z MZK.
Jakie są szanse? - Pięćdziesiąt procent - przyznaje.
Przyczyny wypadku nie są jeszcze znane.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz