FORUM BYDGOSKIE

Forum dla Bydgoszczy i jego mieszkańców
It is currently January 7, 2009, 1:31 am

All times are UTC






Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2002-04-22 18:45:54
Online
Registered User

Joined: 2002-04-22 18:45:54
LECH NIE DO POZNANIA
Zadłużony klub piłkarski podnosi się z gruzów pod rządami kibiców. Czy
Lech
Poznań będzie Munchesterem United Europy Wschodniej?
Inwestowanie w futbol bez miłości do drużyny jest jak życie na kocią
łapę.
Można odejść z dnia na dzień i bez słowa wyjaśnienia. Można narobić
długów,
a później zostawić partnera w skarpetkach i bez mebli. Sabri Bekdas,
turecki
biznesmen, kupił Pogoń Szczecin, bo władze miasta na dokładkę obiecywały

tereny wokół stadionu. Dziś klub klepie biedę, a na trybunach zasiada co
tydzień 4 tys. widzów.
Podobnie mogło być z poznańskim Lechem, ale za odbudowę podupadającego
klubu
wzięło się trzech zakochanych w drużynie kibiców. Dwa lata temu przejęli

władzę od nieudolnych starych działaczy. Tydzień temu drużyna triumfalnie

wróciła do pierwszej ligi. Lech jest fenomenem w polskim sporcie.
Od trzech lat na trybunach nie ma tam burd. Na mecze drugoligowej drużyny
przychodzi niekiedy więcej kibiców niż na wszystkie spotkania w
ekstraklasie. Przed tygodniem mecz z Orlenem Płock, po którym klub zapewnił

sobie awans do pierwszej ligi na pięć tygodni przed zakończeniem sezonu,
zobaczyło 24 tys. kibiców. Kilkaset osób odeszło spod kas bez biletów.
Według badań marketingowych firmy Sport 5, Lech jest dziś czwartą
najbardziej znaną marką w polskim futbolu (po Legii Warszawa, Wiśle Kraków
i
Amice Wronki). Klub szykuje się do debiutu na giełdzie papierów
wartościowych. Za rok będzie walczyć o tytuł mistrza kraju, a za dwa lata
chce być firmą wartą 80 mln zł.
Przez całe lata 90. sponsorzy omijali Lecha z daleka, bo nie interesowała
ich współpraca z działaczami wychowanymi w minionej epoce. W czerwcu 2000
r.
sytuacja finansowa była już tak zła, że Ryszard Dolata i Stanisław Butka
oddali władzę nowemu zarządowi. W  ym czasie w klubie była już
bardzo
aktywna grupa młodych działaczy, wywodząca się z wiernych kibiców. Aby
ratować klub przed bankructwem, powołała spółkę akcyjną z kapitałem
założycielskim w wysokości 100 zł. Do zarządu piłkarskiej firmy po raz
pierwszy w Polsce weszli ludzie, którzy jeszcze niedawno kibicowali
zespołowi wyłącznie z trybun. W 1995 r. Michał Lipczyński, kibic Lecha,
absolwent "Marcinka" - najbardziej renomowanego liceum w mieście -
brał
udział w bójce na trybunach stadionu przy ul. Bułgarskiej. Zanim zdążył
uciec, oberwał policyjną pałką. Dziś 28-letni Lipczyński, posiadacz
dyplomu
Akademi Ekonomicznej, zamienił szalik na krawat i jest szefem marketingu w
Lechu. Radosław Sołtys dziewięć lat temu dostał lanie od policjantów
eskortujących fanów Lecha w drodze na mecz do Bydgoszczy. Obecnie 29-letni
Sołtys, absolwent Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych, odpowiada za
bezpieczeństwo na stadionie w Poznaniu. Prezesem klubu od dwóch lat jest
35-letni Radosław Majchrzak - brat zamordowanego przez ZOMO-wców w 1982 r
poznańskiego opozycjonisty Piotra Majchrzaka. Pięć lat po tej tragedii
wyemigrował do Niemiec. Grał w piłkę, pracował w sklepie meblowym i był
słuchaczem Akademii Sportowej w Saarbrücken. Sztuki public relations uczył
się w Barcelonie i Belfaście. Od powrotu do Polski w 1992 r. nie opuszczał
meczów Lecha, był też działaczem klubu. W 2000 r. to właśnie jego
wybrano na
szefa.
- Byłem człowiekiem z trybun, czyli znikąd - wspomina Majchrzak. -
Mówiono,
że jesteśmy dresiarzami przebranymi w garnitury - dodaje Michał
Lipczyński.
I ci "dresiarze" zaczęli sprzątać bałagan po starych
działaczach, którzy
przez 10 lat wyprzedali najlepszych piłkarzy i wpędzili drużynę w długi
sięgające 12 mln zł. W ramach oszczędności nowe władze zmniejszyły
pensje
zawodników o ponad połowę. Kto nie chciał się zgodzić na nowe warunki
pracy,
musiał odejść. Cierpliwym się opłaciło: gracze Lecha, którzy awansowali

właśnie do pierwszej ligi, zarabiają od 5 do 12 tys. zł miesięcznie i są

zadowoleni. Co więcej: od początku roku do szefów Lecha zgłosiło się
kilkudziesięciu piłkarzy z ekstraklasy, chcących występować w Poznaniu.
Wyśmiewani w całej Polsce "dresiarze" zaczęli negocjować ugody z

wierzycielami. W przyszłym tygodniu zakończy się postępowanie ugodowe, w
wyniku którego zadłużenie klubu ma zostać zmniejszone o 40 proc. Resztę
Lech
spłaci przez pięć lat. - To nie są bajki. Wkrótce poznański klub będzie

czysty jak łza - mówi Marcin Pędziński z Departamentu Rynków
Kapitałowych
Banku Zachodniego WBK, który przeprowadził w klubie audyt i teraz
przygotowuje plan sprzedaży jego akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Być może już jesienią Lech wejdzie na parkiet.
Finansowe porządki ośmieliły sponsorów. BZ WBK, Kompania Piwowarska,
Auchan
i Energopol 7 co pół roku wpłacają do kasy klubu od 200 do 400 tys. zł.
Ponad 100 podmiotów z Lech Business Club wspiera drużynę kwotami od 100 do
5
tys. zł. Podpisano 50 umów barterowych, pozwalających oszczędzać, na czym

się tylko da. Lech nie płaci za wodę mineralną dla piłkarzy, pepsi-colę,

nawóz do trawy na boisku, komputery, papier toaletowy, mydło i kawę oraz
obsługę strony internetowej - przez rok odwiedziło ją pół miliona osób.

Kibice, którzy przejęli władzę w klubie, bez problemów dogadali się z
dawnymi kolegami z trybun. Skończyły się burdy, w wyniku których w latach
90. stadion Lecha był zamykany przez PZPN pięć razy, po raz ostatni w
kwietniu 1997 r. po meczu z Polonią Warszawa. Wielu fanów Lecha zostało
zatrudnionych przez firmę ochroniarską i za  pilnowanie porządku na
swoim
terenie otrzymuje honoraria. Stadion przy ul. Bułgarskiej jest teraz jednym
z nielicznych w Polsce, na który bez strachu można przyjść z dziećmi. -
Bójki na naszych trybunach - To jest po prostu niemożliwe - mówi kibic
Radek
Theus. Fani Lecha zamiast się tłuc i łamać ławki, śledzą zagraniczne
strony
internetowe, podpatrują kibiców AC Milan, Romy i Olimpique Marsylia.
Odwiedzają stadiony Schalke 04 i Herthy Berlin. Później w Poznaniu raz w
tygodniu ich liderzy spotykają się w klubie i opracowują choreografię na
najbliższy mecz. Wspiera ich klub, m.in. kupując sztuczne ognie i świece
dymne. Oprawa meczu z Orlenem kosztowała 25 tys. złotych - najwięcej w
historii drużyny. Przy organizacji dobrego dopingu pracuje dziś ponad 100
osób. Przez telefon komórkowy kieruje nimi Krzysztof Markowicz, kibic, o
którym koledzy mówią "mały człowiek do wielkich zadań". -
 Część widzów nie
interesuje się futbolem i przychodzi na mecz tylko po to, by zobaczyć show
na trybunach - mówi Markowicz. Kibice Lecha wystąpili przed tygodniem w
białych i niebieskich foliowych pelerynach - trybuny wyglądały jak
gigantyczna flaga. Peleryny kosztowały 15 tys. zł. Teraz przygotowują 20
tys. flag na lekkich, bambusowych kijach. Kiedy trzeba jechać na mecz do
innego miasta, szefowie Lecha za kwotę od 7 do 15 tys. zł. wynajmują od PKP

pociąg. Kibice w pociągu robią zrzutkę i po powrocie oddają klubowi
pieniądze co do grosza. W podróży nie ma mowy o bijatykach czy demolowaniu
wagonów. Socjolog Witold Wrzesień z Uniwersytetu Adama Mickiewicza
przyznaje, że w Poznaniu wokół drużyny Lecha na rzadko spotykaną skalę
odrodził się regionalny patriotyzm. Kibicom udało się stworzyć
wspólnotę,
która nie jest dziś ani hermetyczna, ani niebezpieczna. Kiedy po awansie do
ekstraklasy pochód fanów szedł ulicami miasta, a piłkarze jechali odkrytym

autobusem niczym Orły Górskiego po powrocie z mistrzostw świata w 1974 r.,
widać było, że futbol stał się w Poznaniu czymś więcej niż tylko
sportem.
Dobry wizerunek piłkarskiej firmy jest niezbędny, by zacząć na piłce
zarabiać. A Lech ma już profesjonalny biznesplan na najbliższych pięć
lat.
Reklama o powierzchni 600 cm kwadratowych na koszulkach piłkarzy kosztuje 1
mln zł rocznie. Niczym Bayern Monachium Lech chce zarabiać poważne kwoty na

sprzedaży biletów: w przyszłym sezonie 3,5 mln zł. Podobnie jak Manchester

United chce czerpać zyski ze sprzedaży wyrobów z logo klubu: na początek 1

mln złotych rocznie, ale za pięć lat już prawie 3 mln zł. Budżet
zakłada, że
zyski przyniesie klubowa gazeta, stowarzyszenie kibiców "Wiara
Lecha",
sprzedaż reklam na stronie internetowej. W pierwszym roku działalności w
ekstraklasie spółka ma zarobić 1,2 mln zł., przy kosztach
przekraczających
11 mln zł. Za pięć lat zysk przekroczyć ma 2 mln dolarów.
Kibice, piłkarze i działacze Lecha grają w jednej drużynie - to zupełnie
nowe zjawisko w polskim futbolu. Jednak ich rywalami w drugiej lidze były
dotąd takie zespoły jak Tłoki Gorzyce, Szczakowianka czy Włókniarz
Kietrz.
Nie było nikogo, kto mógłby zepsuć atmosferę karnawału. Dlatego
prawdziwy
egzamin dojrzałości poznański "Kolejorz" będzie zdawał dopiero
w I lidze.
Jeśli spotkania z Legią albo Widzewem nie zamienią się w wojny na
trybunach,
Lech będzie bliżej Europy niż Poznań Berlina.
Krzysztof Olejnik
źródło: "Newsweek"


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-22 19:10:54
Online
Registered User

Joined: 2002-04-22 19:10:54
Użytkownik "Cavallino" <cavall...@skrzynka.pl> napisał w
wiadomości

> LECH NIE DO POZNANIA
> Zadłużony klub piłkarski podnosi się z gruzów pod rządami kibiców.
Czy
Lech
> Poznań będzie Manchesterem United Europy Wschodniej?

:-))) Dobrze jest miec marzenia :-).
> Dlatego prawdziwy
> egzamin dojrzałości poznański "Kolejorz" będzie zdawał
dopiero w I lidze.
> Jeśli spotkania z Legią albo Widzewem nie zamienią się w wojny na
trybunach,
> Lech będzie bliżej Europy niż Poznań Berlina.

Sporo racji w tym stwierdzeniu.
Artykul moim zdaniem jest po prosty SWIETNY. Jak rzadko kiedy dziennikarz
przylozyl sie do poznania tematu i przedstawil go w taki sposob, ze po
lekturze mozna byc zadowolonym, a do tego dowiedziec sie sporo ciekawych
rzeczy.
Brawo Newsweek!
Brawo Krzysztof Olejnik!


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-22 19:59:16
Online
Registered User

Joined: 2002-04-22 19:59:16
In article <aa1elk$9e...@news.tpi.pl>, Cavallino wrote:
>LECH NIE DO POZNANIA
>Zadłużony klub piłkarski podnosi się z gruzów pod rządami kibiców.
Czy Lech
>Poznań będzie Munchesterem United Europy Wschodniej?

Tia, Munchesterem to moze i bedzie:P


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-22 20:15:45
Online
Registered User

Joined: 2002-04-22 20:15:45
> Artykul moim zdaniem jest po prosty SWIETNY. Jak rzadko kiedy dziennikarz
> przylozyl sie do poznania tematu i przedstawil go w taki sposob, ze po
> lekturze mozna byc zadowolonym, a do tego dowiedziec sie sporo ciekawych
> rzeczy.
> Brawo Newsweek!
> Brawo Krzysztof Olejnik!

nic dodac, nic ujac.
baaaaardzo pozytywnie zaskoczyl mnie ten artykul :)


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-23 01:06:26
Online
Registered User

Joined: 2002-04-23 01:06:26
>. Na mecze drugoligowej drużyny
>przychodzi niekiedy więcej kibiców niż na wszystkie spotkania w
>ekstraklasie.

Autor sie niezle zagalopowal.
Ciekawe kiedy bylo to "niekiedy"?
>wierzycielami. W przyszłym tygodniu zakończy się postępowanie ugodowe,
w
>wyniku którego zadłużenie klubu ma zostać zmniejszone o 40 proc.
Resztę Lech
>spłaci przez pięć lat.

Ten temat byl juz walkowany.
Przez taki klub jak Lech spada wierzytelnosc polskiego pozytkobiorcy.
Czyli niejako wszyscy dokladamy do poznanskiego bankruta ( Lechowi umorza
dlugi
- ale na przyszlosc ze wzgledu na casus Lechopodobnych druzyn kredytu nie
dostanie chocby Slask Wroclaw. Nie wspominajac o  wysrubowanych
oprocentowaniach wraz z innymi "zabezpieczeniami".
Reasumujac - najlatwiej umorzyc kredyt.
>mln zł rocznie. Niczym Bayern Monachium Lech chce zarabiać poważne
kwoty na
>sprzedaży biletów: w przyszłym sezonie 3,5 mln zł.

IMHO - bedzie to bardzo ryzykowany budzet. Raz - biorac poprawke na piknikowosc

kibicow Lecha (chyba najwieksze wahania frekwencji w ostatniej dekadzie w
skali
kraju) oraz na historyczny trend frekwencji u beniaminkow. Nigdzie tak dobrze
nie sprawdza sie przyslowie - ze sukces ma wielu ojcow........
Reasumujac caly tekst - zgadzam sie ze zmiany ktore zaszly w Lechu w przeciagu

ostatnich 2 lat sa imponujace i bardzo pozytywne.
Cieszy, ze w kolejnym klubie zaczyna "normalniec".
Te pare powyzszych kamyczkow - to tak dla przeciwwagi - gdyz autor strzelil
ogolnie niezla laurke. Piszac ode do dzialaczy celowo (?) pominal chocby
chamskie potraktowanie kibicow z Plocka.
Anyway - powodzenia w ekstraklasie.
Artur
Stal Mielec istnieje nie tylko w sercach naszych!


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-23 01:29:27
Online
Registered User

Joined: 2002-04-23 01:29:27
Użytkownik "Cavallino" <cavall...@skrzynka.pl> napisał w
wiadomości

> LECH NIE DO POZNANIA
> Zadłużony klub piłkarski podnosi się z gruzów pod rządami kibiców.
Czy
Lech
> Poznań będzie Munchesterem United Europy Wschodniej? </ciach>

Cracovia właśnie jest na początku tej drogi......
W klubie właśnie władzę przejęli kibice. Może i nam się uda ?
--
...........................................................................
[ www.reprezentacja.gery.pl - wszystko o "Biało-czerwonych"]
[ www.cracovia.krakow.pl - Oficjalna strona Koła Sympatyków KSC]
Jeśli masz serce w "PASY", chcesz i możesz wesprzeć finansowo
Cracovię:
BPH I/Oddział Kraków 10601376-320000769304


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-23 02:27:20
Online
Registered User

Joined: 2002-04-23 02:27:20
> > LECH NIE DO POZNANIA
> > Zadłużony klub piłkarski podnosi się z gruzów pod rządami
kibiców. Czy
> Lech
> > Poznań będzie Munchesterem United Europy Wschodniej?
</ciach>
> Cracovia właśnie jest na początku tej drogi......
> W klubie właśnie władzę przejęli kibice. Może i nam się uda ?

A nie za duzo bedzie tych 'Munchesterow' ?
--
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Maciejko
macie...@plusnet.pl
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-04-23 08:22:41
Online
Registered User

Joined: 2002-04-23 08:22:41
> >. Na mecze drugoligowej drużyny
> >przychodzi niekiedy więcej kibiców niż na wszystkie spotkania w
> >ekstraklasie.
> Autor sie niezle zagalopowal.
> Ciekawe kiedy bylo to "niekiedy"?

zakladajac ze Wisla i Legia (chociaz z frekwencja na Legii róznie bywalo
zwlaszcza jesienia) jest to mozliwe Ale nigdy nie liczylem. Pewnie ktos sie
pokusi o taka statystyke...
> Przez taki klub jak Lech spada wierzytelnosc polskiego pozytkobiorcy.
> Czyli niejako wszyscy dokladamy do poznanskiego bankruta ( Lechowi umorza

dlugi
> - ale na przyszlosc ze wzgledu na casus Lechopodobnych druzyn kredytu nie

> dostanie chocby Slask Wroclaw. Nie wspominajac o  wysrubowanych
> oprocentowaniach wraz z innymi "zabezpieczeniami".
> Reasumujac - najlatwiej umorzyc kredyt.

Tego rozumowania, wybacz nie rozumiem. Nie jestem wprawdzie ekonomistom, ale
z tego co sie oriantuje to troche nie tak to dziala. Nie bardzo rozumiem
dlaczego WBK umarzajac czesc kredytu Lecha (bo rachunek ekonomiczny,
przeprowadzony audyt, perspektywa wypuszczenia przez ten bank akcji klubu -
wskazuja ze to sie oplaci i klubowi i bankowi) mialby uniemozliwic
zaciagniecie kredytu przez np. Slask. Zalezalo to bedzie od wiarygodnosci
np. Slaska, jego biznesplanu i szansy na wynik finasowy pozwalajacy splacic
ten dlug.
Banki nie umarzja kredytów bankrutom, tylko kierujac sie rachunkiem
ekonomicznym, pomagaja dluznikom by same mogly na tym zarobic. Ale
specjalista od ekonomii i bankowosci jak juz pisalem nie jestem (zawodowo
bujam w oblokach)
> IMHO - bedzie to bardzo ryzykowany budzet. Raz - biorac poprawke na
piknikowosc
> kibicow Lecha (chyba najwieksze wahania frekwencji w ostatniej dekadzie w

skali
> kraju) oraz na historyczny trend frekwencji u beniaminkow.

A ilu bylo ostatnio beniaminków z duzych miast, klubów z tradycjami, które
moglyby zapewnic pelne trybuny. Nie rozumiem dlaczego tak sie nie stalo we
Wrocku? Mysle ze ten zasluzony klub tez pójdzie wreszcie dobra droga i
spadek do II ligi bardziej mu pomoze niz zaszkodzi (tak jak Lechowi) bo to
niedorzeczne by w takim duzym miesci, z pilkarskimi tradycjami, nie bylo
klubu w I lidze...
> Reasumujac caly tekst - zgadzam sie ze zmiany ktore zaszly w Lechu w
przeciagu
> ostatnich 2 lat sa imponujace i bardzo pozytywne.
> Cieszy, ze w kolejnym klubie zaczyna "normalniec".

I o to wlasnie chodzi. Taka atmosfera wokól klubu, wokól pilki, sytuacja
kiedy moge sobie pozwolic pójsc na mecz z córka, jest jak najbardziej
wskazana wszedzie a nie tylko w Poznaniu! Nie mam nic naprzeciw zeby tak
funkcjonowaly wszystkie kluby w polskich ligach. Na razie tych
"normalniejacych" jest mniej ale miejmy nadzieje. Moze ewentualne
pokazanie
sie repry na MS stworzy jakis dobry klimat i bedzie takim marketingiem
napedzajacym to co sie dzieje wokól pilki na dole czyli w lidze...
Pozdrawiam
Jacek
http://jacniew.republika.pl
http://amateurgeographic.republika.pl
"..."
[under construction]


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Bydgoszcz. Długie.

M

10

367

2003-09-29 13:11:29

kpt

No new posts Bydgoszcz - Fordon (długie)

DejaVu

13

1968

1999-12-14 00:00:00

DejaVu

No new posts Podsumowanie 2001 (długie)

Maciek

11

616

2001-12-31 00:23:58

Maciek

No new posts Bory Tucholskie (długie)

Marcin

5

1084

2002-07-30 09:46:38

Asdf

No new posts Sytuacja taborowa MZK (długie)

Maciek

3

2025

2002-10-25 20:19:48

Maciek

No new posts Impreza w Bydgoszczy (Długie)

Michal

1

1738

2000-03-24 00:00:00

Michal

No new posts Kilka wrażeń z podróży [długie]

Marcin

9

699

2003-03-31 12:48:12

salamon

No new posts Zimowe Bory Tucholskie (długie)

Łukasz

12

1868

2005-02-19 00:41:52

Łukasz

No new posts Relacja z wyjazdu (raczej długie)

svobo

11

100

2000-03-21 00:00:00

sfw

No new posts [długie] Przeszyłem Bory Tucholskie

Boguslaw

10

797

2003-06-24 12:53:45

Seba


Who is online

Users browsing this forum: nieruchomości bydgoszcz, pozycjonowanie cennik, hurtownie odzieżowe, obieg dokumentów, badania geotechniczne, prezent dla chłopaka, pozycjonowanie w google, pozycjonowanie, Paweł,Krzysztof,XCMTB,Piotr, 1 guests, literatura zakłady bukmacherskie Samasyrop szkolenia bhp Życzenia imieninowe ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group