FORUM BYDGOSKIE

Forum dla Bydgoszczy i jego mieszkańców
It is currently January 7, 2009, 1:43 pm

All times are UTC






Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2004-06-25 14:59:13
Online
Registered User

Joined: 2004-06-25 14:59:13
Witam
Jako ze na Pilawie nie sposob wypozyczyc canoe, a to byl priorytet,
zdecydowalismy sie w ostatniej chwili na Brde. Znaczenie mial takze fakt, ze
srednie ceny dojazdu za km na Brdzie (1 zl) sa znacznie nizsze niz na
Pilawie (1.8 zl) - chyba to wplyw duzej konkurencji. Ale co sie odwlecze to
nie uciecze, Pilawa prawdopodobnie padnie we wrzesniu ;)
Wycieczka trwala w sumie 5 dni, minely one w padajacym, lejacy i siapiacym
deszczu. Pare chwil slonca tez sie trafilo, ale raczej jako przerywnik.
Dzien 1
Dojazd Wroclaw-Swornegacie (ok 7h), stamtad busikiem z canoe do Nowej Brdy.
Na miejscu spotyka nas deszcz i potworne stada meszek, bardziej uciazliwych
od komarow. Przyjezdza tez ekipa kajakarzy, ktorzy zaczynaja wlasnie maraton
non-stop do Bydgoszczy. Z 3 kajakow woduja tylko jeden (?), ktory szybko nas
wyprzedza. Poczatkowo canoe plyna od brzegu do brzegu, ale po chwili
lapiemy rytm. Rzeka, choc plynie lasem, raczej latwa. Nocleg na paskudnym i
zasmieconym polu w Folbrychcie kretynsko polozonym tuz przy drodze (most).
Dystans dzienny 5,5 km
Dzien drugi
Odcinek troche trudniejszy, trafiaja sie zapory z drzew, mozliwe jednak do
pokonania. Po kilku km las sie konczy i rzeka zaczyna przecinac
jeziora. Uzupelniamy zapasy w sklepie w Pakotulsku. Planowany nocleg na
Wyspie
Zamkowej nie wypala (bloto, pokrzywy i komary), ladujemy wiec na prawym
brzegu jeziora Szczytno. Dystans dzienny 14 km
Dzien trzeci
Slonce! Kontynuujemy przeprawe przez jezioro Szczytno, za ktorym rzeka
ponownie plynie lakami. Widac las dookola, jest on jednak oddalony od rzeki
o 50-100 m. Mijamy malo zachecajace pole w Ciecholewach(ponownie tuz przy
drodze, w
dodatku na skraju wsi) i rozbijamy sie ok 2 km ponizej na lewym brzegu
rzeki.
Biwak cudo - las piekny, drzewa mnostwo, cisza i spokoj. Goscimy grupe 5
niedzielnych kajakarzy, ktorzy zdarzyli juz wyladowac w rzece po kilka razy.
Nic dziwnego - machneli wczesniej w 5 osob cos 2 skrzynki piwa (!) Cud ze
sie nie potopili.. Dystans dzienny  24 km
Dzien czwarty
Jak zwykle pada, co opoznia plyniecie. Deszcz z niewielkim gradem (!)
przeczekujemy pod cieknacym mostem. Zakupy w Malych Swornych przeciagaja
sie, w efekcie nadciaga kolejna olowiana chmura. Postanawiamy przeczekac
burze pod kolejnym mostem. Przy okazji zwiedzamy pole biwakowe - b. ladne,
tyle ze nieopodal wioski. Po godzinie oczekiwania na burze decydujemy sie
plynac i przez jezioro doplywamy do pola nad jeziorem Dlugie. Pole wzorcowe
- prawie bezludne, otoczone lasem, czyste, z zadaszeniem i miejscem na
ognisko. Mielismy plynac dalej, ale urok pola i padajacy deszcz zachecaja
nas do pozostania. Jest tu nawet normalne WC i prysznic, ten ostatni
nieczynny poza sezonem. Nocleg kosztuje nas 4 zl/os. Dystans dzienny 9 km
Dzien piaty
To juz koncowka - wyplywamy i po 1.5 h wioslowania doplywamy do jeziora
Witoczno, gdzie zdajemy kajaki. Woda w rzece po drodze b. czysta -
przejrzystosc powyzej 2 metrow.  Dystans  dzienny 4 km.
Teraz tylko pakowanie i do domu - ok 8 h. Na
droge rybka w barze AS w Charzykowach - palce lizac!!!
Reasumujac: gorna Brda jest rzeka ladna, acz jak dla mnie za malo na szlaku
lasow, a za wiele jezior. Koszty wynajmu i transportu 2 canoe znosne - 320
zl/5 dni. Foty juz sa, za chwile je zawiesze, tylko machne jakas strone.
A teraz obiecany bonus - wrazenia z canoe.
Byly to lodzie duze, w zalozeniu 3 miejscowe, z kilem. Wszyscy plynelismy
tym wynalazkiem po raz pierwszy, stad dluzsza chwila minela, zanim zalogi
sie choc troche zgraly.
Moja opinia o (tym konkretnym) canoe:
- znacznie wolniejsze od kajaka
- wymaga duzej wytrwalosci i kondycji  zalogi
- wymaga od sternika pewnej techniki wioslowania, a od szlakowego duzej
sily fizycznej
- jest zwrotne mimo duzych gabarytow i kila, wrecz nadsterowne
- bardzo stabilne na spokojnej wodzie, na fali mniej
- ilosc miejsce w srodku oszalamia, mozna zapakowac tyle co na 2 duze kajaki
- ma niezaprzeczalny styl.
Kajak wydaje sie lepszym wyborem do plywania dosc szybko i latwo
dlugich odcinkow, canoe zas do niespiesznego poruszania sie z godnoscia i
wypraw w dzicz (mozna zaladowac zapasy na 2 tygodnie). Zaloga 2 przecietnych
facetow moze bez problemu przeplynac dziennie dystans 20 km (jesli nie musi
non stop chowac sie przed deszczem ;), ale czuje to wieczorem w kosciach.
A teraz znawcy powiedzcie - czy roznica miedzy pancernym canoe z
wypozyczalni a np. Witchita z Kogi, nie mowiac o Old Town, bedzie taka jak
miedzy kajakiem Augustow a Prijonem? Czy tez charakter napedu pagajem sila
rzeczy wymusza duzy wysilek fizyczny i relatywnie niewielka predkosc?
Jesli canoe bowiem daloby sie poruszac chocby tak sprawnie, jak przecietnym
pancernym szklakiem, jest to godna rozwazenia alternatywa kajakowania.
- -
Pozdrawiam
Przemax czyli
Przemyslaw Zylinski


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-25 15:20:42
Online
Registered User

Joined: 2004-06-25 15:20:42
> Jesli canoe bowiem daloby sie poruszac chocby tak sprawnie, jak przecietnym

> pancernym szklakiem, jest to godna rozwazenia alternatywa kajakowania.

Dobry kajak jest niezaprzeczalnie szybszy od dobrego kanu, ale zły
kajak i dobre kanu to już są łódki porównywane pod wzgledem prędkości
przemieszczania się. Uwzględniam tu nie tylko krytyczną szybkość
danego profilu ale również np. łatwość manewrowania, załadunku i
rozładunku, wygodę wioślarzy, które chyba są lepsze w kanu niż
kajaku. No i ten styl, którym kanu bije na głowę kajaki... :)
--
Jacek
***Kanu rulez!***


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-25 15:36:36
Online
Registered User

Joined: 2004-06-25 15:36:36
Użytkownik Jacek Maciejewski napisał:
> No i ten styl, którym kanu bije na głowę kajaki... :)

Snobizm ?
*j
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kajaki


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-25 17:59:37
Online
Registered User

Joined: 2004-06-25 17:59:37
> A teraz znawcy powiedzcie - czy roznica miedzy pancernym canoe z
> wypozyczalni a np. Witchita z Kogi, nie mowiac o Old Town,
> bedzie taka jak
> miedzy kajakiem Augustow a Prijonem? Czy tez charakter
> napedu pagajem sila
> rzeczy wymusza duzy wysilek fizyczny i relatywnie niewielka predkosc?
> Jesli canoe bowiem daloby sie poruszac chocby tak sprawnie,
> jak przecietnym
> pancernym szklakiem, jest to godna rozwazenia alternatywa
> kajakowania.

wprawdzie to nie do mnie bylo pytanie (tylko do znawcow) ale mam swoje
zdanie tez.
IMHO na wodach stojacych i plynacych niezbyt szybko kazdy, nawet
najbardziej "pancerny" kajak bedzie szybszy od kanadyjki.
Co nie zmienia faktu, ze odkad sprobowalem kanadyjki, to juz do kajaka
nie wsiade.
> Czy tez charakter napedu pagajem sila
> rzeczy wymusza duzy wysilek fizyczny

No przeciez chyba chyba o to wlasnie chodzi ... ;-)))
Jak napisal Maciej U.:
" - ale dla odmiany chce poplywac, bo "poczytac"
moge sobie przy grilu przed domem :-)"
A na Allegro czasem mozna kupic taki maly propelerek do kanadyjki lub
kajaka .... brrr... "Brzydal!" ;- )))
A troche powazniej, to ten rodzaj ruchu przy pagajowaniu jest
(przynajmniej dla mnie) wyjatkowo korzystny dla miesni plecow, obreczy
barkowej i odcinka krzyzowo-ledzwiowego kregoslupa. Oczywiscie, warto
nauczyc sie wioslowac z obu stron i co jakis czas robic zmiane.
Pozdrowienia
          Mariusz Sarapata

Troche_nieszczesliwy_ze_zamiast_na_splyw_jade_"poczytac"_na_qnska_impre

ze
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kajaki


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-25 18:54:50
Online
Registered User

Joined: 2004-06-25 18:54:50
>> No i ten styl, którym kanu bije na głowę kajaki... :)
> Snobizm ?

Oczywiście :)
--
Jacek
***Kanu rulez!***


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-26 09:47:10
Online
Registered User

Joined: 2004-06-26 09:47:10
Uzytkownik "Przemax" <vikin...@wp.pl> napisal w wiadomosci

> A teraz znawcy powiedzcie - czy roznica miedzy pancernym canoe z
> wypozyczalni a np. Witchita z Kogi, nie mowiac o Old Town, bedzie taka
jak
> miedzy kajakiem Augustow a Prijonem? Czy tez charakter napedu pagajem
sila
> rzeczy wymusza duzy wysilek fizyczny i relatywnie niewielka predkosc?
> Jesli canoe bowiem daloby sie poruszac chocby tak sprawnie, jak
przecietnym
> pancernym szklakiem, jest to godna rozwazenia alternatywa kajakowania.

Hmm
Jako posiadacz Wichity z Kogi, moge sie wypowiedziec.
Tak jest duza róznica. Przed Wichita plynalem kanu tylko raz a mianowicie
jakims 3osobowym wynalazkiem z kilem z Plastexu, Wichita (bez kilka :) w
porównaniu z nim jest znacznie bardziej zwrotna i szybsza, w pojedynke jest
bardzo podatna na wiatr z boku, lepiej siadac wtedy na drugiej laweczce i
plynac jakby rufa w przód. Szybkosc mozna miec dosc znaczna i mysle ze
nienajgorsza.
Np Oplyw Motlawy i Motlawa pod prad w góre rzeki do Grabin Zameczek okolo
20,5km plus powrót czyli lacznie 41km w dwie osoby w tym jedna nigdy do tej
pory nie plywajaca w kanu to chyba dobry wynik. Zajelo nam to ok 7 godziny
plyniecia a 9 godzin lacznie z postojami i zwiedzaniem resztek zamku. Pod
prad plynelismy prawie 5 godzin z kilkoma postojami lacznie z godzina
przerw, godzine w zamku i droge powrotna zrobilismy bez przystanku w 2
godziny i jakies 15 minut. Dla ulatwienia na Motlawie mysle, ze prad jest
nie szybszy niz 0,8 - 1 metr na sekunde, a spokojnie ze dwa razy wolniejszy
niz na Wdzie czy Brdzie.
Grzechotnik
Ps: A Wichita to ma styl co sie zowie :-))))


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-26 13:19:31
Online
Registered User

Joined: 2004-06-26 13:19:31
Użytkownik Jacek Maciejewski napisał:
> Oczywiście :)

No, to mnie uspokoiles.
Uklony,
*j
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kajaki


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-06-26 18:50:35
Online
Registered User

Joined: 2004-06-26 18:50:35
O ,napewno nie zaliczam się do canoexpertów ale napewno do sympatyków.
> Obce mi są wszelkie współzawodnictwa,chyba że z przyrodą

Dlatego pod tym kątem odbieram możliwości canoe.Ono jest jakie jest.Po co
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Bydgoszcz bliżej Brdy

nico

1

39

2003-10-26 00:08:09

nico

No new posts raport wtorkowy

lyck

6

2163

2004-06-30 00:13:02

M

No new posts Raport z Wiednia - obc

eM.Ka

1

1882

2002-09-19 15:05:54

eM.Ka

No new posts Poczynania BR LD - Raport z bydgoskiego T2 - 25.02.01

DoQ

1

2361

2001-02-26 18:05:49

DoQ

No new posts Raport z MM w Bydgoszczy - top 4 - alien

K.Dobrowolski

2

22

2001-05-06 11:53:08

smuggler

No new posts Rysianka - raport specjalny

Tomasz

25

1375

2001-03-05 21:30:04

Feahisim

No new posts Raport z turnieju w Bydgoszczy 07.07.2001

Jacek

2

1540

2001-07-08 14:01:14

Krzysiek

No new posts Moje boje - raport z Bydgoskiego t2 25.02 by Shymoon

Jacek

1

420

2001-02-25 21:43:06

Jacek

No new posts Polskiej chemii ostatnie podrygi - raport.

Piotr

9

872

2002-09-05 20:38:50

Beauty

No new posts jeden kraj a inny jezyk, czyli saurona raport z wyjazdu do bydgoszczy

E

4

933

2000-09-01 09:38:09

Bartłomiej


Who is online

Users browsing this forum: nieruchomości bydgoszcz, reklama w internecie, odzież używana, controlling, badania geotechniczne, upominki, pozycjonowanie i optymalizacja, pozycjonowanie warszawa, abituri,Krzychas,Marek,Wojciech,iwan, 7 guests, Działki Mieszkania na sprzedaż kredyty samochodowe hotele tavira Noclegi Bornholm ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group